Odnośnik

Artur Domosławski o Santa Muerte

Świetny tekst o niezwykle interesującym, choć tępionym przez Kościół Katolicki, meksykańskim kulcie. Santa Muerte to opiekunka złoczyńców, z płatnymi mordercami na czele.

Równie, a czasami nawet i bardziej ekscentryczne „ludowe wierzenia”, można zresztą spotkać w prawie całej Ameryce Łacińskiej. Często są one produktem religijnego synkretyzmu, czyli wymieszania tradycyjnych indiańskich, bądź afrykańskch (przybyłych na kontynent wraz z przywiezionymi przez konkwistadorów niewolnikami) obrządków, z katolicyzmem. Choć zdarzają się też przypadki wypaczenia „oficjalnego” religijnego kultu.

I tak np. na przełomie lat 80/90 ubiegłego wieku, gdy w Kolumbii trwała narkotykowa wojna domowa, w Medellín, wówczas jednym z najniebezpieczniejszych miast świata, lokalni sicarios, czyli opłacani przez kartel Pablo Escobara zabójcy, uznali szczególnie tam adorowaną Świętą Marię Pomocniczkę Chrześcijan, za swą patronkę. I, bardzo często, przed planowanym morderstwem, przyjeżdżali modlić sie do podmiejskiego Sanktuarium Maryjnego w Sabanecie, z prośbą aby zlecone im zadanie udało się zrealizować bez problemów…

Ten lokalny, specyficzyny kult La Virgen de Los Sicarios, czyli Matki Boskiej Płatnych Morderców, stał się nawet tytułem i jednym z tematów częściowo autobiograficznej powieści, pochodzącego właśnie z Medellín, kolumbijskiego pisarza Fernando Vallejo. Została ona później zekranizowana przez Barbeta Schroedera.

I książkę i film szczerze polecam.

, , , , , ,

No comments yet.

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.