A jednak Fryderyk!

Nasz wielki Chopin na muralu w Caracas przestał mieć na imię Frédéric. Od kilku dni przed jego nazwiskiem widnieje Fryderyk – prawdziwie polski i jak najbardziej zgodny z zasadami języka hiszpańskiego.

Nie będę ukrywał, że odczuwam pewną, osobistą satysfakcję z takiej właśnie zmiany. I cieszę się, że ktoś w naszej placówce poszedł jednak po rozum do głowy i zrezygnował wcześniej planowanego – i moim zdaniem mocno absurdalnego – podkreślania polskości naszego kompozytora przez łamanie zasad hiszpańskiego. Bo jeszcze kilka miesięcy temu tłumaczono mi, że aby zaznaczyć iż Chopin był przede wszystkim Polakiem, a nie Francuzem, należy nazywać go… Federico!

P.S. Zdjęcia wykonał Leo Giron z Breaktown.org.

, ,

No comments yet.

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.