Co się stało z Celiną i Jarkiem?

Od kilkudziesięciu godzin jestem w Limie. I choć tej wizyty w Peru zupełnie nie planowałem, a improwizowane w ostatnim momencie wyjazdy z reguły uwielbiam, to jednak  tym razem podróży nie towarzyszy żadna ekscytacja. Bo i jej okoliczności nie są w najmniejszym stopniu miłe…

Przyjechałem bowiem do Peru, aby – na prośbę ich rodzin i znajomych – spróbować dowiedzieć się, co się stało z Jarkiem Frąckiewiczem i Celiną Mróz, parą trójmiejskich kajakarzy, którzy zaginęli podczas spływu po Ukajali. Świadomy jestem, że zadanie to i odpowiedzialne i trudne – raz, że od ostatniego kontaktu z nimi minęło już prawie 40 dni; dwa, że rzeka którą płynęli jest niespecjalnie przyjazna – grasują na niej piraci i przemytnicy narkotyków.

Na szczęście nie jestem sam. W organizowaniu poszukiwawczej wyprawy wspomagają mnie swymi cennymi radami i kontaktami dziesiątki osób, w tym m.in. Piotr Chmieliński i Andrzej Piętowski – uczestnicy słynnej polskiej wyprawy Canoandes, która doprowadziła do pokonania mitycznego kanionu Colca. W Gdańsku działania grupy wspierającej koordynuje dodatkowo Michał Kochańczyk, podróżnik i alpinista, przyjaciel zaginionych. Podziękować trzeba też oczywiście wszystkim tym, którzy odpowiedzili na apel o pomoc i wpłacają pieniądze na sfinansowanie poszukiwań.

Sam nie pojadę też oczywiście nad Ukajali. W terenie będę mógł liczyć na doświadczenie Rolanda Suáreza i Mirka Rajtera. Pierwszy jest Indianinem i działaczem Shipibo, najliczniejszej obok Asháninka grupy etnicznej zamieszkującej tereny wzdłuż górnego brzegu rzeki. Drugi, mieszkającym od kilku lat w Peru językoznawcą. Liczymy też na pomoc policji i wojska.

Trzymajcie kciuki!

, , , , , , , ,

Trackbacks/Pingbacks

  1. Celina Mróz i Jarosław Frąckiewicz nie żyją | tierralatina.pl - 9 lipca 2011

    […] odnaleźć ich żywych. Ja także tak myślałem, zwłaszcza od momentu w którym, na ich prośbę przyleciałem do Peru, aby na miejscu koordynować […]

  2. To nie mnie zatrzymała policja w Peru! - 18 lipca 2011

    […] wyobraźnie mam chyba całkiem niezłą, to jednak nie przypuszczałem – przyjmując pod koniec czerwca misję koordynowania poszukiwań Jarka Frąckiewicza i Celiny Mróz, trójmiejskich kajajarzy, którzy zaginęli, i jak się niestety okazało zginęli nad […]

  3. Zapraszam na spotkanie w Sopocie - 15 sierpnia 2012

    […] poniedziałek, w sopockiej „Mesie” (ul. Hestii 3), opowiem m.in. o ubiegłorocznej akcji poszukiwania Celiny Mróz i Jarka Frąckiewicza, zaginionych i – jak się okazało – zabitych na Ukajali. Pokażę niepublikowane […]

  4. Dzisiaj w Wierzycy... - Sur del Sur - 8 grudnia 2012

    […] było bardzo miło. Ciepło, mimo siarczystego mrozu. To budujące, że przyjaciele wciąż tak o Celinie i Jarku […]

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.