Krótka ławka wenezuelskich ministrów

Wenezuela ma nowego Ministra Władzy Ludowej ds. Komunikacji i Informacji. Została nim dzisiaj prawniczka Delcy Eloína Rodríguez Gómez.

Samo w sobie nie jest to raczej newsem godnym uwagi polskiego czytelnika. Ani nawet notki na niszowym blogu. Niemniej nominacja ta jest dość znamienna – pokazuje bowiem jak niesamowicie krótką personalną ławkę mają rewolucyjne władze tego kraju. Od kilku lat bowiem, na rządowych stołkach, pojawiają się te same twarze, często ze sobą skoligacone. Zdarza się nawet, że osoby odwoływane z eksponowanych stanowisk w atmosferze skandalu, po kilku miesiącach wracają, jak gdyby nigdy nic, na inne posadki. I bywa, że nie mające absolutnie nic wspólnego z ich ewentualnym wykształceniem.

I tak na przykład nowa ministra komunikacji i informacji była już, w 2006 roku, przez 6 miesięcy  ministrem bez teki w gabinecie prezydenta Hugo Cháveza. A wcześniej też wiceministrem spraw zagranicznych ds. Europy. I jest siostrą aktualnego burmistrza stołecznej gminy Libertador, psychiatry Jorge Rodrígueza, który był już m.in. wiceprezydentem kraju i szefem Narodowej Rady Wyborczej.

Z kolei aktualny wiceprezydent Wenezueli, 40-letni Jorge Arreaza, był wcześniej ministrem nauki i technologii, a od 2007 r  jest mężem Rosy Virginii Chávez – najstarszej córki nieżyjącego prezydenta.

Przyjrzyjmy się jeszcze karierom kilku innych aktualnych wenezuelskich ministrów:

  • Jesse Chacón Escamillo – 47-letni były porucznik, aktualny Minister Władzy Ludowej ds. Energii Elektrycznej, wcześniej Minister Władzy Ludowej ds. Komunikacji i Informacji, oraz minister-szef gabinetu prezydenta Hugo Cháveza.
  • Ricardo Menéndez – geograf, Minister Władzy Ludowej ds. Przemysłów Wenezueli, wcześniej m.in. wiceprezydent kraju ds. gospodarki produkcyjnej, oraz Minister Władzy Ludowej ds. Nauki, Technologii i Przemysłu Ciężkiego.
  • Nelson Merentes – 59-letni ekonomista, po raz trzeci w ciągu ostatnich 12 lat jest szefem resortu finansów, w okresie tym bywał też ministrem nauki i technologii, oraz prezesem Banku Centralnego Wenezueli.
  • Haiman El Troudi – 43-letni inżynier, Minister Władzy Ludowej ds. Transportu Drogowego, wcześniej m.in. minister-szef gabinetu prezydenta Hugo Cháveza, Minister Planowania i Rozwoju, Dyrektor ds. Spraw Krajowych w gabinecie prezydenta, Dyrektor ds. Planowania w Ministerstwie Komunikacji i Informacji, doradca prezydencki w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego, założyciel i wciąż szef Międzynarodowego Centrum Studiów Socjalizmu XXI wieku.
  • Francisco de Asís Sesto Novas – architekt, Minister Władzy Ludowej ds. Rewolucyjnego Przekształcenia Wielkiego Caracas, wcześniej także Minister Władzy Ludowej ds. Kultury i Minister Władzy Ludowej ds. Budownictwa i Mieszkań.
  • Alejandro Fleming – Minister Władzy Ludowej ds. Handlu, wcześniej wiceminister spraw zagranicznych i minister turystyki, był też ambasadorem Wenezueli w Belgii.
  • Jorge Giordani – 73-letni inżynier elektronik, po raz 4. w ciągu ostatnich 12 lat kieruje resortem planowania. Bywał też ministrem finansów.
  • Andrés Izarra – dziennikarz, Minister Władzy Ludowej ds. Turystyki, wcześniej – dwukrotnie – minister ds. komunikacji i informacji, oraz – przez ponad 5 lat – szef publicznej stacji telewizyjnej TeleSUR.

Warto też przypomnieć 76-letniego prawnika Alíego Rodrígueza Araque, który obecnie – dzięki staraniom rządu w Caracas – jest Sekretarzem Generalnym UNASUR, a wcześniej, za czasów Hugo Chaveza, był m.in. ministrem ds. energii elektrycznej, ministrem gospodarki i finansów, ministrem spraw zagranicznych, ministrem energii i kopalń, ministrem energii i ropy naftowej i ambasadorem Wenezueli na Kubie.

Jak to wytłumaczyć? Nie zmienia się ekipy odnoszącej sukcesy (bo tych nie brakuje – np. najwyższa na świecie inflacja, braki w zaopatrzeniu i jeden z najwyższych na świecie wskaźników przestępczości)? Czy może kluczem do rządowej kariery jest mierność, bierność, ale wierność?

,

Trackbacks/Pingbacks

  1. Roszady w Radzie Rewolucyjnych Ministrów - Sur del Sur - 8 października 2013

    […] Zastanawiam się nad jednym – czy ktokolwiek w wenezuelskim rządzie wie ile natworzono już różnych komisji, organów, rad, instytutów, frontów, komitetów i innych administracyjnych tworów? Czy ktoś nad tym wszystkim panuje? Ja, szczerze mówiąc, śmiem w to wątpić. Zresztą znajomy pracujący w jednym z boliwariańskich ministerstw mówił mi niedawno, że gdy gdzieś spotyka dawno niewidzianego kolegę z innego urzędu, czy ministerstwa, to rozmowę najczęściej zaczyna od pytania gdzie ten kolega aktualnie pracuje. Zdarza się nawet, że toczące się od miesięcy międzyresortowe negocjacje trzeba zaczynać wielokrotnie od nowa, bo bywa że z dnia na dzień, bez żadnego wyjaśnienia, ani uprzedzenia, zmieniają się osoby lub całe ekipy za nie odpowiedzialne. Rotacja pracowników w centralnych urzędach jest olbrzymia. Ale prawie zawsze jest to rotacja wewnętrzna. […]

  2. Jorge Arreaza - zięć i minister od wszystkiego | tierralatina.pl - Ameryka Łacińska i Karaiby - 2 sierpnia 2017

    […] Wenezuela ma od wczoraj nowego szefa dyplomacji. Czyli, używając oficjalnej, rewolucyjnej nomenklatury, Ministra Władzy Ludowej ds. Stosunków Zagranicznych. Jest nim 44-letni Jorge Arreaza, jeden z kilku „niezatapialnych” polityków Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli, którzy od lat rotują między sobą ministerialne fotele. […]

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.