Notatka na marginesie

Śpieszmy się wydawać pieniądze

W Turcji ponoć kiedyś tak było, że pracownicy po wypłacie brali torbę z pieniędzmi i dosłownie biegli je wydawać. Inflacja była taka, że ceny zmieniały się nawet kilka razy dziennie.

W Wenezueli tak źle jeszcze nie jest, ale i tak z wydawaniem boliwarów trzeba się już spieszyć. Bo ceny zmieniają się bardzo (coraz bardziej) dynamicznie.

Przykład z autopsji – we wrześniu rozważałem wymianę zderzaka w samochodzie. Z fabrycznego na off-roadowy. Produkowany lokalnie. Kosztował wtedy 37950 VEF, co mnie – w owym momencie – finansowo trochę przerastało.

Do tematu wróciłem jednak w tym tygodniu. Skontaktowałem się z producentem prosząc o nowy cennik. Bo co do tego, że cena wzrosła, nie miałem wątpliwości. Pytanie, o ile?

Stawiałem na jakieś 30-40 proc., bo w końcu minęły zaledwie dwa miesiące. Myliłem się. Zderzak kosztuje teraz 66300 boliwarów…

I miła pani po drugiej stronie linii telefonicznej lojalnie ostrzegła: –Proszę decydować się szybko, bo w grudniu prawdopodobnie będziemy zmuszeni ponownie podnieść cenę. Wie pan co się dzieje z dolarem? A my stal i farbę musimy sprowadzać z Kolumbii, bo na lokalnym rynku jest nie do dostania.

No rzeczywiście, wiem.

,

One Response to Śpieszmy się wydawać pieniądze

  1. Piotr Kropka 29 listopada 2013 at 17:31 #

    Naprawdę myślał Pan, że będzie tylko o 30-40 proc. więcej? Przecież jeszcze we wrześniu czarnorynkowy dolar był po 35/38 boliwarów. Teraz jest po ponad 60. Czyli, de facto, realna cena tak bardzo się nie zmieniła. Boliwar to papier bez wartości. Wszystko trzeba liczyć w dolarach. Czy się to rządowi podoba, czy nie.

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.