Notatka na marginesie

2017? Jaki on będzie?

Sytuacja w Wenezueli, w Polsce, przyszłość UE, prezydentura Trumpa, coraz bardziej zauważalne zmiany klimatyczne… To tylko niektóre z powodów, które sprawiają, że – tak szczerze mówiąc – nie jestem, niestety, wielkim optymistą wobec rozpoczynającego się dzisiaj roku.

Cóż jednak robić? Przeczekać w ukryciu się go przecież nie da! Starajmy się więc po prostu, aby był on jak najlepszy – dla nas samych, dla naszych bliskich, dla naszego otoczenia.

Znajdźmy czas. Dla siebie i dla innych. Nie pędźmy nieustannie. Zatrzymujmy się czasem. Aby się rozejrzeć, uśmiechnąć do Słońca na niebie, posłuchać śpiewu ptaków, odsapnąć, poznać czyjąś historię, przeczytać książkę, zrealizować jakieś marzenie, choćby drobne, to na które nigdy nie mieliśmy czasu.

A może możemy coś zrobić coś dla kogoś innego? Nawet obcego. Bezinteresownie.

Zmieniajmy ten nasz świat na lepszy. Na tyle na ile się da. Lokalnie. Nie czekajmy na innych. Nie liczmy, że ktoś zrobi to za nas.

Dużo uśmiechu, wzruszeń, zdrowia, satysfakcji, podróży małych i dużych, otwarcia i chęci poznania, obecności ukochanych… Tego wszystkiego Wam serdecznie dzisiaj życzę.

I sobie też.

No comments yet.

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.