Inflacja w Wenezueli

O inflacji w Wenezueli pisałem już tu wielokrotnie. Więc, tym razem, wielu słów nie będzie. Zastąpie je obrazkiem. O takim o:

Inflacja w Wenezueli

czarnorynkowy kurs dolara w Wenezueli. Rok temu i teraz.

To cena dolara i euro na wenezuelskim czarnym rynku. Wczoraj i dokładnie rok wcześniej. Czyli 365 dni i ponad 1700% w górę. Albo w dół, w zależności z której strony się patrzy.

Tak czy inaczej wygląda na to, że tym razem naprawdę zaczęła się inflacyjna jazda bez trzymanki. Bo tak jak wczoraj za dolara płacono 17980, to dzisiaj jest już tak:

dolar w Wenezueli

Jak tak dalej pójdzie to, wprowadzone na początku tego roku, w potwornych bólach, nowe wenezuelskie banknoty (a właściwie, tak naprawdę, stare banknoty o nowych nominałach) staną się ponownie bezwartościową makulaturą. Bo niewiele już brakuje do sytuacji, w której najwyższy dostępny nominał warty będzie zaledwie dolara.

Tymczasem wenezuelska pensja minimalna, czyli ta którą dostaje większość niewykwalifikowanych pracowników (i emeryci), to – po majowej 60-procentowej podwyżce, 65 tysięcy boliwarów. Czyli niespełna 3,5 dolara. Na miesiąc.

No. Ale Prostytuanta ma ponoć wszystko zmienić. Na lepsze oczywiście. Prezydent Maduro przecież to obiecał…

,

One Response to Inflacja w Wenezueli

  1. dominikana 25 sierpnia 2017 at 16:32 #

    Oj tam oj tam
    To na pewno spisek wrednych imperialistów i totalnej opozycji, która jest jak piąta kolumna w kraju.
    Naród z Maduro, Maduro z narodem !

Dodaj komentarz

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.