Tag Archives | geografia

Notatka na marginesie

Kuba, perła Pacyfiku?

Kochany czytelniku, miałeś w szkole problemy z geografią? I nie mówię tu o tak „złożonych” zagadnieniach jak np. działy wód, czy długość i szerokość geograficzna, lecz o naprawdę podstawowych rzeczach z programu podstawówki, jak chociażby umiejętność pokazania na mapie świata oceanów i kontynentów!

Jeśli rzeczywiście sprawiało Ci to kłopot, to się zupełnie nie martw!  W sumie najlepiej byłoby gdybyś wciąż był przekonany, że jadąc na wczasy do Cancún „zaliczasz” Amerykę Południową. Możesz też twierdzić, że „boskie Buenos” to stolica Brazylii, oraz marzyć o podpatrywaniu słoni na argentyńskiej pampie.

Powiem więcej – nie wstydź się swojej geograficznej niewiedzy! Bądź z niej dumny! Zrób z niej swoje oręże!  Chwal się nią przy rozmowach o pracę!

Bo ja naprawdę zaczynam podejrzewać, że geograficzne braki są warunkiem koniecznym przy staraniu się o pracę w niektórych biurach podróży, czy u przewoźników lotniczych. Zwłaszcza w ich działach marketingu.

I może to w sumie celowe, może chodzi o zasadę „nieważne jak mówią, ważne że mówią”?

No bo jak inaczej tłumaczyć to, że flysiesta.pl (znowu oni!) w swym ostatnim newsletterze zachęcają do odwiedzenia kubańskiego Varadero, którego plaże obmywają… „przejrzyste fale Pacyfiku”!

Kuba

Kuba. Wyspa na Pacyfiku?

Ten Pacyfik na Karaibach tak mnie rozczulił, że niewiele brakowało, a bym niezauważył że w tej samej publikacji, akapit dalej flysiesta.pl zachwala uroki „przytulnego miasteczka” Trinidad. Wobec ogromu Oceanu Spokojnego jakieś tam ponad 70 tys. mieszkańców tego „miasteczka” to już naprawdę tylko detal…

1
Notatka na marginesie

Gdzie się kończy Ameryka Łacińska?

Nie po raz pierwszy, niestety, Air France w Polsce pokazuje, że jest na bakier z geografią. Ameryka Łacińska i Karaiby rozciągają się, u tego przewoźnika, hen za Afrykę…

geografia wg. Air France

W zamierzchłych czasach gdy byłem jeszcze licealistą, nasza geograficzka, świętej pamięci Grażyna Tomczyk, za takie babole wyzywała uczniów od idiotów… Teraz pewnie nauczycielowi za takie przycinki groziłby proces ze strony oburzonych rodziców. No i takie mamy efekty…

Choć i w moim pokoleniu też nie wszyscy mieli za nauczycieli takie Tomczyce, bo tak naszą licealną profesor najczęściej nazywaliśmy. Kilka lat temu spotkałem w Trójmieście kolegę, który należał wówczas do często goszczących w przeróżnych telewizjach Młodych Wilków partii z prawem i sprawiedliwością w nazwie. Nawiasem mówiąc absolwent politologii Uniwersytetu Gdańskiego. Nasza rozmowa zaczęła się tak:

– O Tomek, cześć! Gdzie ty teraz mieszkasz?
– W Buenos Aires.
– Buenos Aires? Fantastycznie! Mnie też Brazylia bardzo się podoba!

Elity.

1
Notatka na marginesie

Air France zaskakuje. Geografią…

No nie wiem… Może to ja coś przeoczyłem? Np. jakąś informację o gwałtownym przesunięciu się kontynentalnych płyt? Albo o niespodziewanym przebiegunowaniu się naszej planety?

No bo naprawdę, aż nie chce mi się wierzyć, że tak wielka, globalna wręcz firma jak Air France, zajmująca się transportowaniem ludzi i towarów w niemal wszystkie zakątki naszej planety, ma aż tak poważne kłopoty z geografią…

AirFranceMeksyk

Muszę mieć anichybnie jakiś przestarzały, zdezaktualizowany atlas świata. I przeterminowany globus. Bo jak na nie patrzę, to nie mam wątpliwości w której Ameryce znajduje się Meksyk.

Na tej Południowej państw jest w sumie niewiele. Ekwador, Kolumbia, Wenezuela, Brazylia, Peru, Boliwia, Paragwaj, Urugwaj, Chile i Argentyna. No jeszcze Gujana i Surinam. Raczej trudno się pomylić…

Widać coś na tym świecie się ostatnio radykalnie zmieniło, a ja to, cholera, przegapiłem… Przecież taki Air France na pewno zatrudnia wysokiej klasy specjalistów, ma też z pewnością jakieś wewnętrzne procesy kontroli i raczej nie wypuściłby reklamy z aż takiem błędem. Air France to nie jakiś tam regionalny sprzedawca biletów, to globalny gracz. Musi chyba znać dobrze teren swego działania…

🙂

6

Blog korzysta z gościnności serwisu tierralatina.pl.